sobota, 24 listopada 2012

"Na powierzchni"

"Myśli się kierują,
ciągle w jedną stronę,
w stronę ciemną, bezdenną...
w myślach tych bolesnych,
tonę jak w głębinach.
głębinach ,które mnie wciągają,
tonę, tonę w głębinach,
mała rączka próbuje mnie wyciągnąć
walczy z całych sił...
 choć mała rączka mnie trzyma,
ciągnie mnie mimo to głębia do siebie.
Rączka w mojej dłoni, z głębią wciąż walczy,
ledwo moją dłoń w swojej dłoni trzyma,
jednak nie poddaje się też głębina...

Ciągnie mnie toń w swe głębiny,
nie mogę pozbyć się poczucia winy,
że jednak w taki sposób jej się udaje.
A z drugiej strony, mała rączka
ciągnie mnie, trzyma
i wolno z głębi wydostaje.

Ogarnia mnie pustka,
zimny wiatr otacza mnie,
przenika mnie na wskroś.
Wnika we mnie,
ja nie chcę go czuć,
jednak nawet oczy zamknięte,
nie blokują tej pustki,
nie blokują cierpienia,
mimo kolejnych dni na powierzchni
nic na lepsze się nie zmienia...."    


piątek, 13 kwietnia 2012

Zima

Dni krótkie i zimowe,
Chłodem biegnące wzdłuż mego ciała.
dreszczem wstrząsane co krok.
brakuje dni ciepłych i slonecznych
gdy słońce pieści zmysły...

zima za oknem, zima we mnie
drażni mój umysł potajemnie... 
przenika, mrozi mnie
aż żyć odechciewa się. 

Chcę złapać słońce w dłonie,
chcę je wmasować w ciało...
Jednak nie dostrzegam  światła
nawet gdy jest wkoło.
Chcę je umieć znaleźć,
aby się w nim zanurzyć.
Kąpiel słoneczną co dzień móc powtórzyć.