" Zobaczył światło. Usta rozciągnęły się w uśmiechu. Zrozumiał, że to co przeżywa, nazywają szczęściem. Kolory tańczyły mu przed oczyma, targając jego włosy. Jednak były w tym bardzo delikatne.
Barwy splatały się razem z jego ciemnymi włosami i wydawały dźwięk zbliżony do niebiańskiej harfy.
Usłyszał, że ktoś krzyczy :" Nie , ty nie możesz być szczęśliwy".- wtedy szczęście zniknęło i więcej już nie wróciło. Włosy jego pokrył szron, a oczy stały się mroźne niczym lód.
Stał się smutnym, szarym człowiekiem..."
D.Z.-Stempin
12.06.1998r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz